Dzisiaj w nocy Brazylia pokonała Portugalię 3-1. Oczywiście jednego z goli strzelił przez nas uwielbiany Nejmur (wyczuj sarkazm). Z tego co słyszałam, to jeden z portugalskich zawodników go uderzył, ale przypuszczam, że po prostu sam się przewrócił i trochę poudawał. A wracając do jego gola, to zaraz dostał skurczu mięśni w lewej nodze i poszedł to rozchodzić...
Jeeej, biedny :C (BUAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAH) Wcale się nie dziwię, jak na takie chucherko jak on to przecież mocniej wiatr zawieje i on leci a jak już piłkę uderzy to przecież to się musi źle skończyć wiadomo :D
OdpowiedzUsuń